Go go!

Mam pracowity wrzesień. Jędrek też. Po Ośrodku – basen, masaże i biofeedback. Wkrótce też ruszamy z zajęciami muzycznymi.
A w niedzielę chłopcy brali udział w akcji Białystok biega – trasa 5 km. Jędrek okazał się najmłodszym zawodnikiem. Najważniejsze było to, że przebiegli i że im się podobało. Piotrek nie dość, że dał się namówić na ten bieg, to zadeklarował, że chętnie pobiegnie wiosną. A Jędrek po powrocie do domu nie chciał ściągać butów, jakby mu było mało.

12001091_1493137604344341_7579156721666047700_o

12003366_956805654387025_3085086127429498053_n

bieg

medal

4 Komentarze

  1. Niesamowite osiągnięcia!!Gratuluję!!
    W Ustroniu też jest fajna impreza Bieg romantyczny,parami.
    Patrząc na te zdjęcia myślę o filmie,o którym już pisałam ”Ze wszystkich sił”. Jest to film oparty na prawdziwych bohaterach.
    Haniu, bardzo się cieszę,że jest w Was taka ogromna rodzinna siła.
    Podziwiam i pozdrawiam.

    • Bożenko, widzieliśmy ten film. Specjalnie poszliśmy we dwoje z mężem (rzadko chodzimy do kina razem). Ale nie powalił nas. Historia była dobra na film, ale w naszym odczuciu poszli w tani sentymentalizm i bohaterstwo, a ciekawszy był wątek psychologiczny relacji ojciec-syn, brak akceptacji niepełnosprawności dziecka, który został ledwo muśnięty. Ale to tylko nasze wrażenia.
      Pozdrawiam Cię cieplutko.

      • Bardzo się cieszę Haniu, że chociaż film nie do końca spełnił Wasze oczekiwania to wspólnie spędzony czas z mężem trochę to wynagrodził.
        Czasem warto pójść do kina a nie na film :)
        Mnie ten film zachwycił, bo chyba to mi jest potrzebne: sentymentalizm i bohaterstwo.
        Taka filmoterapia chociaż zdaję sobie sprawę, że mocno podkolorowana.
        Uściski dla Ciebie i Twojej niezwykłej Rodzinki

  2. Super.Bieg z ojcem i bratem to wspólne dzielenie radości – chociaż na jego buzi tego nie widać, poza pierwszym zdjęciem. Z drugiej strony trudno się szczerzyć, gdy człowiek biegnie i sapie. Gdyby nie chciał, to pewnie zapierałby się nogami i rękami, a tu widać, że sprawiało mu to przyjemność. Na zdjęciach widać, że ma dobrze rozwinięte naśladownictwo ruchowe- unosi ręce do góry, tak jak tata albo to wyuczony gest dla hura. Biegnie sam bez trzymania za rękę- czyli zrozumiał reguły i wie o co chodzi. Na ostatnim zdjęciu świetny kontakt wzrokowy. Mamo, tato – czy przytuliliście go i powiedzieliście mu, jacy jesteście z niego dumni?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.