Go go!

Mam pracowity wrzesień. Jędrek też. Po Ośrodku – basen, masaże i biofeedback. Wkrótce też ruszamy z zajęciami muzycznymi.
A w niedzielę chłopcy brali udział w akcji Białystok biega – trasa 5 km. Jędrek okazał się najmłodszym zawodnikiem. Najważniejsze było to, że przebiegli i że im się podobało. Piotrek nie dość, że dał się namówić na ten bieg, to zadeklarował, że chętnie pobiegnie wiosną. A Jędrek po powrocie do domu nie chciał ściągać butów, jakby mu było mało.

12001091_1493137604344341_7579156721666047700_o

12003366_956805654387025_3085086127429498053_n

bieg

medal

Film „Dziewczyna z szafy”

Obejrzałam dziś „Dziewczynę z szafy”. Historia o pięknej miłości braterskiej, gdzie jeden z braci jest autystą (miłości tak pięknej, że aż mało realnej. To zrozumienie dla autystycznego brata, jego dziwactw i niedogodności opiekowania się bratem, przyjmowanie brata z całym inwentarzem, niekrępowanie się nim przed obcymi, dziewczynami-ukochanymi itd, brak frustracji, luz – piękne, choć jakoś mało realistyczne mi się wydaje). Historia o umieraniu w cierpieniu (temat eutanazji). Historia o nietypowej pięknej przyjaźni między autystą a dziewczyną z szafy. Bardzo mnie ten film poruszył. Piękny film. Trochę bajka.