Rok szkolny 2014/15

Raz do roku podsumowuję, jak minął Jędrkowi rok. Ten był ósmy od diagnozy. Trzeci w Ośrodku-szkole KTA. Jędrek skończył 11 lat i klasę III. Było w porządku. Pierwsze półrocze można by nawet rzec – doskonale. Jędrek robił postępy, uczył się nowych rzeczy (np. zasuwać zamki błyskawiczne). W drugim półroczu coś się popsuło i mieliśmy trudne 3 miesiące z licznymi kompulsjami (niszczycielstwo, lizanie się, ślinienie itd). Wakacje – wyciszenie, spokój, luz, nawet ślinienie się i lizanie prawie ustało.
Terapie mieliśmy głównie w Ośrodku od 8 do 16.oo (terapię indywidualną, grupową, SI, zajęcia z logopedą, środowiskowe, kulinarne, plastyczne, logarytmiczne itp itd). Po szkole chodziliśmy tylko na basen (starliśmy się 2 razy w tygodniu być, choć pewnie różnie to wychodziło). Na jesieni Jędrek miał jeszcze 10 masaży ze START’u, a wiosną 10 zajęć muzycznych z Gosią (nauka gry na pianinie Metodą Ruchomych Kolorowych Nut) oraz kilkanaście zajęć z biofeedback’u (też ze START’u). Rok szkolny zaczęliśmy turnusem rehabilitacyjnym w Słupsku (Z Fundacji Nadzieja) a w wakacje byliśmy na turnusie w Ustroniu Morskim (ze START’u) oraz tydzień nad jeziorami w naszym kopanickim raju. Jeździliśmy też trochę rowerami (Jędrek na i w tandemie z tatą). Na konie tylko jakoś nie trafiliśmy ani razu.
W sumie to był dobry rok. Wklejam Jędrka świadectwo bo, moim zdaniem, jest ciekawe. Zwłaszcza polecam lekturę szczególnych osiągnięć :-)

swiadectwo

3 Komentarze

  1. Witam,
    Autyzm jest uleczalny. Poniżej zamieszczam streszczenie wstepu i pierwszego rozdziału książki Kerri Rivery- Healing the symptoms known as autism. Proszę o kontakt jeśli potrzeba wiecej informacji.

    Metoda leczenia wg protokołu Kerri Rivery
    1. Wstęp- Autyzm się leczy i jest on uleczalny
    Broszura ta jest streszczeniem wstępu i pierwszego rozdziału książki Kerri Rivery pt. Healing the symptoms known as autism. Gdy ukazało się drugie wydanie(2013) autystyczne dzieci z ponad 58 krajów leczone były protokółem Kerri Rivery. W 2003 roku, u jej syna, Patryka, zdiagnozowano autyzm. Po siedmiu latach różnych terapii i poniesieniu ogromnych kosztów finansowych, Kerri dalej szukała sposobu na wyleczenie synka. Niektóre terapie dały pewien postęp, ale był on niezadawalający.
    W roku 2010 zainteresowała się dwutlenkiem chloru (CD-chlorine dioxide). Kiedy u Patryka zdiagnozowano autyzm jego ATEC(Autism Treatment Evaluation Checklist) wynosił 147, a po sześciu latach terapii biomedycznej jego ATEC był w granicach 63. Kerri uważa, że największy wpływ na postępy leczenia miała wtedy dieta. Dwa i pół roku na terapii dwutlenkiem chloru obniżyło jego ATEC do poziomu 21. Zdaniem Kerri, terapia CD ma zasadniczy wpływ na postepy w leczeniu autyzmu u Patryka i wielu innych dzieci na całym świecie.
    Obecnie, ponad 115 dzieci na całym świecie zostało wyleczonych z autyzmu, a tysiące stosujący protokół Kerri Rivery znacznie obniżyło swoje ATEC i są na drodze do zupełnego wyleczenia. Marzeniem Kerri jest dotarcie z informacją o protokóle do wszystkich rodzin na całym świecie, w których dzieci cierpią na autyzm. Broszura ta jest próbą dotarcia z tą ważną informacją do polskich rodzin.
    Niszczycielskie działanie autyzmu ma miejsce na wielu poziomach. Na początku, traci się z dzieckiem kontakt wzrokowy, emocjonalną łączność a ono traci zdolności porozumiewania się. Potem dziecko zaczyna się dziwnie zachowywać-macha rękoma, piszczy, kołysze się, obraca się, pojawiają się samookaleczenia. W głębi duszy czujesz, że coś tu nie gra- przecież ono takie się nie urodziło. Wiele czasu zajmuje postawienie diagnozy a wyleczenie dziecka to droga najeżona trudnościami.
    Kerri wierzy, że wszyscy rodzice, którzy zastosują ten protokół mogą mieć nadzieję na pełne wyleczenie z autyzmu gdyż protokół ten skupia się na przyczynach autyzmu. Badania dowodzą, że każda osoba ze zdiagnozowanym autyzmem ma wirusy, bakterie, kandydę, pasożyty, metale ciężkie (biofilm), stany zapalne i alergie. Protokół ten radzi sobie z wszystkimi aspektami autyzmu i dlatego jest tak skuteczny.
    Miarą zaawansowania autyzmu jest wspomniany wyżej ATEC. Jest to ankieta dostępna online, która ocenia stopien zaawansowania choroby.
    Wielu rodziców dostrzega postępy w leczeniu choroby z dnia na dzień i ATEC pomaga im w określeniu obiektywnej oceny.
    Oto główne działania protokółu Kerri Rivery:
    1. Dieta(najlepiej produkty ekologiczne)-wykluczenie glutenu, nabiału, soi, cukru i toksyn celem eliminacji stanów zapalnych i ogólnego zmniejszenia ilości toksyn w organizmie.
    2. Dwutlenek chloru(CD)- celem pozbycia się patogenów oraz woda morska- celem dostarczenia organizmowi niezbędnych minerałów
    3. Protokół Dr Kalcker przeciw pasożytom
    4. Suplementy na rozwój mowy i redukcji napadów
    5. Lagodna chelatacja
    6. Komora hiperbaryczna po zakończeniu trzech sesji protokółu przeciw pasożytom- gdy zajdzie potrzeba
    7. GcMAF- opcjonalnie
    Protokół ten będzie stale uaktualniany zgodnie z nowymi odkryciami na polu leczenia autyzmu.
    Rozdział 1-Historia Kerri Rivery
    W 2002 roku, kiedy synek Kerri miał dwa latka, dostał pięciowalentną szczepionkę. Pięć dni później Kerri i jej mąż nie mogli poznać swego synka. W następnych tygodniach stracili z nim kontakt wzrokowy, Patryk zaczął machać rękoma, chodzić na palcach, przeraźliwie piszczał i ślinił się. Przestał używać słów, które już znał. Chciał tylko oglądać filmy na wideo, w trakcie oglądania których, biegał tam i z powrotem po pokoju naśladując dzwięki ambulansu na sygnale i machając rękoma uderzał się po brzuszku. Z jego ust obficie wydobywała się ślina. Do ukończenia trzeciego roku, Patryk był ciągle na antybiotykach i miał stale żrącą biegunkę.
    W 2003 roku ciotka Kerri zasugerowała, że Partyk może mieć autyzm. Kerri uważała, że to niedorzeczne. Zaczęła zasięgać opinii różnych pediatrów i oni uspokoili Kerri, że wszystko jest w porządku i dziecko rozwija się prawidłowo. W czasie rozmowy z przypadkowo spotkaną przyjaciółką znowu usłyszała słowo autyzm. Na stronie Internetowej Autism Society of America zamieszczona była lista 16 głównych symptomów autyzmu. Patryk miał ich 12 ale na następnych wizytach u pediatrów, stale uspokajano Kerri, że wszystko jest w normie i nie ma podstaw do obaw.
    Kiedy Patryk zaczą chodzić do przedszkola, pewna wychowawczyni delikatnie sugerowała, że chłopczyk nie rozwija się prawidłowo. Potem pewna neuropsycholog, po obserwacji zachowań Patryka, stwierdziła, że ma autyzm. Kerri wreszcie poznała prawdę o swym dziecku i była zdruzgotana. Neuropsycholog stwierdziła, że choroba ta jest nieuleczalna ale Kerri nie zaakceptowała wyroku. Dziecko urodziło się zrdowe i postanowiła, że nie spocznie dopóki nie znajdzie sposobu na wyleczenie synka. Szybko dowiedziała się o diecie, która bardzo pomaga dzieciom autystycznym. Wyeliminowała z diety Patryka gluten, cukier i nabiał. W następnych tygodniach Patryk zaczął wypowiadać pierwsze słowa po roku całkowitej regresji mowy. Kerri poczuła, że jest na właściwej ścieżce.
    Niedługo potem poradzono jej nawiązanie kontaktu z organizacją DAN(Defeate Autism Now!Doctor), w której psycholodzy i lekarze z powodzeniem leczą autyzm. Zaczęła program ABA(Applied Behavior Analysis) i zakupiła suplementy o wartości $5000. Wydarzenia te miały miejsce w 2004 roku. Suplementy nie działały. Kerri dowiedziała się o chelatacji(usuwanie metali ciężkich z organizmu). Zastosowała ją w 2005 roku stosując krople DMPS. Po pół roku stosowania chelatacji dalej nie było postępów w leczeniu.
    Dalsze poszukiwania skutecznych terapii naprowadziły Kerri na hiperbaryczną terapię tlenową(HBOT). Pojechała z Patrykiem do San Diego na 40 sesji terapii w komorze hiperbarycznej. Po powrocie, Kerii zaobserwowała pewną poprawę stanu Patryka. Ale nie było przełomu.
    W następnych dwóch latach przetłumaczyła DAN! Protokół na hiszpański i założyła własną klinikę hiperbaryczną w Puerto Vallarta (grudzień 2006). Korzystali z niej dzieci autystyczne i nie tylko. Dzięki niej Patryk odzyskał cześciowo mowę.
    W latach 2007, 2008 Patryk, oprócz dotychczasowych terapii, przechodził chelatację. W latach 2008, 2009 Kerri leczyła Patryka homeopatycznie. Nastepnie, w latach 2009,2010 zainteresowała się protokółem Yasko. Znczących postępów nie było. Patryk miał się gorzej niż przed suplementcją.
    W połowie 2010 roku Kerri była rozczarowana skutecznością protokołu DAN i innych terapii. Miała kontakt z wieloma rodzicami autystycznych dzieci i tylko dwoje wyzdrowiało z autyzmu korzystajac z dostępnych terapii. U innych obserwowano znaczne postępy często za cenę ogromnego wysiłku i olbrzymich kosztów, ale brak było przełomu.
    Kerri miała w posiadaniu MMS(Miracle Mineral Solution), ale jeszcze dwutlenku chloru nie użyła. W Internecie nie znalazła prawie niczego na temat MMS i autyzmu. Ale kiedy połączyła MSS z patogenami(wirusy, bakterie, pasożyty)-znalazła mnóstwo informacji na temat ich zwalczania przez słaby utleniacz jakim jest dwutlenek chloru.
    Kerri skontaktowała się z Jim Humble, który poradził jej jak dozować CD dwutlenek chloru) dzieciom. W pierwszym tygodniu, po podaniu CD, Patryk wymiotował, co było wynikiem zbyt szybkiej detoksykacji (reakcja Herxheimer). Kerri zmniejszyła dawkę i po tygodniu stan Patryka się poprawił. Polepszył się kontakt wzrokowy i Patryk zaczą prosić o rzeczy, o które nigdy przedtem nie prosił. Kerri była w siódmym niebie. Wiedziała, że wreszcie jest na właściwym tropie.
    Kerri zrozumiała, że CD, eliminując wirusy, bakterie, pasożyty i kandidę oraz neutralizując metale ciężkie poradzi sobie z tz. biofilmem, który zalega na ściankach jelit, a jego usunięcie wymaga wielu odrębnych leków farmaceutycznych. CD działało na wszystkie patogeny, było stosunkowo tanie i nie powodowało skutków ubocznych (reakcja Herxheimer’a to zupełnie inna kwestia).
    Ponadto, stosowanie CD nie wymagało kosztownych podróży ani nadzoru medycznego. Każda rodzina z dostępem do Internetu mogła leczyć chore dziecko korzystając z taniego protokołu i wsparcia innych rodziców na forach internetowych.
    Po latach stosowania różnych protokołów pod nadzorem najlepszych lekarzy, przyszedł czas na przełomowe zmiany. Dwutlenek chloru podawany co godzinę niszczy biofilm atakując powłokę elektronową różnych patogenów, co powoduje uwalnianie toksyn do krwiobiegu. Dlatego należy ostrożnie dawkować CD aby uniknąć reakcji Herxheimer gdyż wiele chorych dzieci ma dużo patogenów i różnych toksyn w organizmie. Zbyt szybka detoksykacja wywołuje wymioty i biegunki, a powolna nie daje objawów. CD jest nieszkodliwy i można go stosować na skórę, włosy, do uszu, do oczu, doustnie, doodbytniczo, dopochwowo i wdychając. CD rozcieńcza się w wodzie. Atakuje patogeny z powodu ich ujemnego ładunku. Kiedy Kerri opanowała podstawy stosowania CD i widziała znaczną poprawę stanu zdrowia Patryka, zaczęła dzielić się swą wiedzą i doświadczeniem z innymi.
    W następnych miesiącach do Kerri docierały wieści o kolejnych wyzdrowieniach z autyzmu. Już wiedziała, że jest na właściwej drodze. Zasadniczą regułą w stosowaniu CD jest zasada powoli i małe dawki. W tamtym czasie zaczęto stosować lewatywy z CD. Ze wszystkich stron świata do Kerri docierały –zrobione przez rodziców chorych dzieci-zdjęcia pasożytów, które opuszczały jelita dzieci w wyniku stosowania tych lewatyw. Medyczne testy na pasożyty najczęściej dają wynik negatywny, co zupełnie nie koreluje ze stanem rzęczywistym. Obecnie, nie można ufać tym testom.
    Dr Andreas Kalcker i Miriam Carrasco opracowali niezwykły protokół na pasożyty, który pomógł wielu dzieciom i Patrykowi. Kerri podobnie jak inni rodzice zaczęli stosować ten protokół w październiku 2011. O zadziwiajacych efektach napiszę poźniej.
    Po pierwszych sukcesach z dwutlenkiem chloru, Kerri sądziła, że rodzice chorych dzieci, lekarze i osoby zajmujące się autyzmem zawodowo będą żywo zainteresowani nowym protokółem. Wprost przeciwnie, spotkała się nie tylko z obojętnością ale również z wrogością ze strony wielu ludzi. Twierdzili oni, że CD jest toksyczne, a wiec i protokół nie może działać. Kerri zaprezentowała swój protokół na konferencji Autismone. Wielu nie przyszło, gdyż tytuł prezentacji 40 dzieci wyleczyło sie w ciągu 21 miesięcy brzmiał dla wielu zbyt dobrze aby to mogła być prawda.
    Po prezentacji Kerri doświadczyła niezrozumiałych ataków ze strony wielu ludzi. Z czasem ataki ustały i coraz więcej rodziców korzystało z protokółu Kerri. Na konferencji AutismOne w 2013 już nie atakowano Kerri. W tamtym czasie było już 93 dzieci, które wyzdrowiały z autyzmu. Niektóre matki tych dzieci zabrayły głos na konferencji, na której pojawiły się pierwsze egzemplarze pierwszego wydania tej książki. Do stycznia 2014 roku sprzedano tysiące egzemplarzy pierwszego wydania. CD zajęło poczesne miejsce wśród metod leczenia autyzmu.
    Różni ludzie często pytają Kerri o Patryka-jak sobie radzi. W sierpniu 2013 roku Patryk skończył 13 lat. Kerri miała nadzieję, że do tego czasu Patryk zupełnie wyzdrowieje. Tak się nie stało-cały czas Kerri dąży do pełnego wyzdrowienia Patryka. Jego ATEC w roku 2013 wachał się w 22-24. Ale Patryk zrobił ogromne postepy. Jest towarzyski, lubi spędzać czas z rodziną i okazuje miłość. Jego umiejętności komunikowania się znacznie wzrosły a jego słownictwo szybko się wzbogaca.
    Do grudnia 2013 liczba dzieci, która wyzdrowiała z autyzmu wzrosła do 115 a protokół Kerri z jego głównym elementem CD jest używany w 58 krajach. Protokół ten pomógł już 5000 dzieci i ich liczba stale rośnie. Dzięki społecznościom internetowym rodzice chorych dzieci mogą dzielić się wiedzą i doświadczeniami i nie muszą polegac wyłącznie na opinii lekarzy medycyny konwencjonalnej.
    Obecnie przełamujemy stereotypy związane z leczeniem autyzmu. Już wiadomo, że autyzm można wyleczyć również u dzieci powyżej 9 roku życia. Leczenie tym protokółem nie jest drogie. Wiemy już, że przyczyny autyzmu wiążą się z występowaniem w organizmie wirusów, bakterii, grzybów, pasożytów i metali ciężkich. Usuwając je leczymy autyzm. Kerri i inni doświadczają tego na codzień.
    Linki:
    https://www.youtube.com/watch?v=-pjoRg-HV9A
    https://www.youtube.com/watch?v=UcTMge7MOH8
    https://www.youtube.com/watch?v=p5W_ky0RH8A
    https://www.youtube.com/watch?v=HnCiX5blI-Y
    http://cdautism.org/

    Jerzy Rudkowski

  2. Brawo dla ucznia:))) Lektura szczególnych osiągnięć wywołała u mnie uśmiech. To, że wyjście do nowych miejsc nie wywołuje w nim lęku oznacza, że czuje się bezpiecznie z wychowawcą i grupą – ufa im. Wizyta w gabinetach lekarskich to już wyższa szkoła jazdy – miło, że te miejsca nie wywołują w nim żadnych negatywnych skojarzeń. Zainteresowało mnie porozumiewanie się w różnych miejscach- czy jest to spontaniczna komunikacja (np czy sygnalizuje potrzeby, sam z siebie pokazuje co chce robić) czy chłopiec odpowiada na wyuczone pytania, wskazując odpowiednie symbole? Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.